Malowanie pokoju bez bałaganu – 5 trików, które ułatwią Ci pracę
Malowanie pokoju to ten moment, w którym w końcu możesz dać upust swojej kreatywności. Zmieniasz kolor ścian i od razu masz wrażenie, że całe wnętrze zyskało nową energię. Problem w tym, że często razem z nią pojawia się bałagan. Plamy farby na podłodze, wałek, który żyje własnym życiem i coraz więcej wątpliwości, czy warto było w ogóle zaczynać remont. Jednak z odpowiednim przygotowaniem oraz kilkoma trikami możesz odświeżyć pokój szybko, czysto i z uśmiechem na twarzy.
1. Zrób porządek zanim zaczniesz
Nie da się uniknąć bałaganu, jeśli zaczynasz z bałaganem. Zanim chwycisz za wałek, poświęć pół godziny na solidne przygotowanie przestrzeni. Zdejmij obrazy, zegary i firanki, a meble przesuń na środek pokoju. Przykryj je folią malarską lub starymi prześcieradłami. Ta mała inwestycja czasu zwróci Ci się, gdy po wszystkim nie będziesz musiał szorować każdej powierzchni z zaschniętych kropel farby. Warto też zadbać o czyste ściany. Odkurz je, przetrzyj lekko wilgotną gąbką i usuń kurz oraz tłuste ślady. Dzięki temu farba lepiej się przyczepi, a efekt końcowy będzie równy i trwały.
2. Taśma malarska to Twój najlepszy przyjaciel
Niektórzy pomijają ten etap, bo „przecież to tylko kilka centymetrów przy suficie”. A potem patrzą na swoje dzieło i żałują. Taśma malarska naprawdę ułatwia pracę, pod warunkiem, że jest dobrze przyklejona. Nakładaj ją powoli, dociskaj krawędź paznokciem lub kartą, by farba nie podciekała pod spód. Pamiętaj też, by odkleić taśmę, zanim farba całkowicie wyschnie. Wtedy nie oderwie się razem z nią kawałek świeżej powłoki.
3. Dobre narzędzia = połowa sukcesu
Planując malowanie pokoju, warto zainwestować w wałki i pędzle z wyższej półki. Są lekkie, chłoną farbę równomiernie i nie zostawiają śladów. Do narożników i trudno dostępnych miejsc przyda się mały pędzelek o miękkim włosiu. Zanim zaczniesz, usuń z wałka luźne włoski (wystarczy przejechać dłonią lub taśmą klejącą). A jeśli planujesz krótką przerwę, nie myj narzędzi. Wystarczy owinąć je folią spożywczą lub włożyć do plastikowego worka. Dzięki temu nie zaschną, a Ty nie będziesz tracić czasu na ich ponowne przygotowanie.
4. Maluj z planem
Kolejność ma znaczenie. Malowanie pokoju zacznij od sufitu, potem przejdź do ścian, a dopiero na końcu zajmij się detalami. W ten sposób unikniesz kapania farby na świeżo pokrytą powierzchnię. Dobrze też malować „na mokro” – zanim poprzednia warstwa wyschnie. To prosty trik, który pozwala uniknąć widocznych łączeń i smug po wałku. Nie spiesz się z ilością farby. Lepiej nałożyć dwie cienkie warstwy niż jedną grubą. Efekt będzie bardziej estetyczny, a kolor głębszy.
5. Zero stresu przy sprzątaniu
Po wszystkim czas na etap, którego nikt nie lubi: sprzątanie. Ale i tu można sobie ułatwić życie. Zacznij od usunięcia taśmy malarskiej, zanim farba całkowicie wyschnie. Folie zdejmuj ostrożnie, by nie strzepnąć na świeże ściany drobinek kurzu. Jeśli coś się rozlało, działaj szybko! Większość farb wodnych daje się łatwo zetrzeć wilgotną ściereczką. A resztki farby? Nie wylewaj! Przelej je do słoików, podpisz nazwą pomieszczenia i odcieniem. Przydadzą się na drobne poprawki.